Przez cały dzień w studio czułam na sobie wzrok Maxi'ego a gdy tylko spojrzałam w jego stronę to chłopak się do mnie uśmiechał. Denerwował mnie tym wszystkim! Ja nic do niego nie czuję i nigdy nie poczuję! Ciągle myślę o moim eks i nie mogę przestać. Tak cholernie za nim tęsknię! ♥ - Naty, jak mogłaś przez rok czasu nie zauważyć tego chłopaka ? - zapytała mnie Lena w drodze powrotnej ze studia. - Nie zwracam uwagi na szczegóły - odparłam znudzona już tym wszystkim. - Ej, dlaczego jesteś taka wredna ? - Nie jestem wredna, jestem szczera. - Czasem za szczera. - Szczerości nigdy dość. A weź mi już daj z nim spokój. To tylko kolejny zalotnik, którego muszę od siebie odpędzać. Taka jest prawda. - Dlaczego nie dasz mu szansy ? Może on nie jest taki za jakiego go uważasz. - Nie dam szansy żadnemu mieszańcowi z ulicy. Nie ufam takim. - Nie ogarniasz tego, że on się w tobie zakochał ? - A ty nie ogarniasz tego, że nie chcę o nim gadać ?! Wściekła odeszłam od siostry pozostawiając...
Komentarze
Prześlij komentarz
Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy ♥♥♥