Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2014

Rozdział 7

- Naty, jak ma to być jakiś żart to w nie najlepszym wykonaniu. - Nie, to nie żart. Violu, wiem co słyszałam. - Niech no ja se tylko z kuzynkiem pogadam - powiedziała i wyszła z sali. - Violetta czekaj! - Leon pobiegł za nią. Może nie rozumiecie co chcę przez to osiągnąć, więc wam wyjaśnię. Powiedziałam Violi, że jej kuzyn zakochał się w Ludmile czyli w jej wrogu po to żeby ona się na niego wkurzyła. Federico pomyśli, że Maxi się wygadał i będzie wszystko na niego. Nie chciałam przegapić tej sceny, więc wybiegłam za Leonem. Zobaczyłam Violettę, która rozmawia, a raczej kłóci się z Federio. Oboje byli na siebie wściekli. Federico poszedł do sali śpiewu, w której był Maxi i zrobił mu awanturę. Stałam w drzwiach ciesząc się ze swojego sukcesu. Kiedy skończyli się kłócić to Federico wyszedł obok mnie przez drzwi pozostawiając mnie samą z Maxim. - To twoja sprawka ? - zapytał chłopak podchodząc do mnie. - Co ? O co ci chodzi ? - udawałam, że nic nie wiem. - Nie udawaj. Wiem, że to ty...

Rozdzał 6

Obraz
Na lekcji tańca było już gorzej bo choreografia, którą ćwiczyliśmy mi nie wychodziła a jakby tego było mało to nauczyciel był nie zwykle na nas cięty. - Natalia! Jak nie potraktujesz tego zadania poważnie to będę musiał cię wyprosić! - krzyknął Gregorio już po raz któryś w ciągu tych zajęć. - Staram się. - To staraj się bardziej! Ale i tak skończyło się na tym, że nauczyciel wywalił mnie z lekcji. Podeszłam do swojej szafki, żeby wyciągnąć wodę ale wyleciała z niej jakaś kartka. Podniosłam ją szybko i przeczytałam: Skąd on wiedział, która szafka jest moja ? Nie mam ochoty na to spotkanie ale chodzi pewnie o to ćwiczenie od Angie. Dobra, pójdę bo przecież muszę. Na przerwie byłam świadkiem rozmowy Federico i Maxi'ego. Kiedy przechodziłam koło sali do muzyki to usłyszałam ich głosy: - Fede, stary, musisz mi pomóc. - O co chodzi Maxi ? - O to, że podoba mi się taka jedna laska ale ona mnie chyba nienawidzi. Co byś zrobił na moim miejscu ? - Poszedłbym do niej i zagadał. ...