Rozdział 7

- Naty, jak ma to być jakiś żart to w nie najlepszym wykonaniu.
- Nie, to nie żart. Violu, wiem co słyszałam.
- Niech no ja se tylko z kuzynkiem pogadam - powiedziała i wyszła z sali.
- Violetta czekaj! - Leon pobiegł za nią.
Może nie rozumiecie co chcę przez to osiągnąć, więc wam wyjaśnię. Powiedziałam Violi, że jej kuzyn zakochał się w Ludmile czyli w jej wrogu po to żeby ona się na niego wkurzyła. Federico pomyśli, że Maxi się wygadał i będzie wszystko na niego. Nie chciałam przegapić tej sceny, więc wybiegłam za Leonem. Zobaczyłam Violettę, która rozmawia, a raczej kłóci się z Federio. Oboje byli na siebie wściekli. Federico poszedł do sali śpiewu, w której był Maxi i zrobił mu awanturę. Stałam w drzwiach ciesząc się ze swojego sukcesu. Kiedy skończyli się kłócić to Federico wyszedł obok mnie przez drzwi pozostawiając mnie samą z Maxim.
- To twoja sprawka ? - zapytał chłopak podchodząc do mnie.
- Co ? O co ci chodzi ? - udawałam, że nic nie wiem.
- Nie udawaj. Wiem, że to ty się wygadałaś, widziałem cię jak rozmawiałem z Fede, więc się nie wykręcaj. Przez ciebie straciłem przyjaciela.
- Nie obchodzi mnie to.
Maxi złapał mnie za ramię, mocno je zaciskając i spojrzał mi prosto w oczy.
- Zrobiłbym ci coś, gdybyś nie była dziewczyną - puścił mnie i odszedł.
Kompletnie zaskoczyło mnie jego zachowanie, do tej pory myślałam, że jest nieśmiały. No cóż, pozory mylą. Wybiegłam za chłopakiem i złapałam go za rękę odwracając  twarzą w swoją stronę.
- Przykro mi za to co się stało. Nie wiedziałam, że się tak strasznie pokłócicie - skłamałam bo tak naprawdę niczego nie żałowałam.
- Oczywiście, że ci przykro - Maxi wywrócił teatralnie oczami.
- Bo jest mi przykro. To dzisiejsze spotkanie o czwartej jest wciąż aktualne ? - chciałam go tylko o to zapytać.
- Tak - odparł po chwili namysłu. - Mam nadzieję, że się pojawisz.
- Pewnie.
***
Za to, że nie było w weekend to teraz dodaję xd Jeżeli ktoś to jeszcze wgl, czyta ... I tak jest krótki bo dłuższych nie umiem pisać ;-; Piszcie co sądzicie a następny nie wiem kiedy będzie, może w weekend bo muszę skończyć. Na tamtym blogu nie wiem kiedy się pojawi bo jakoś dokończyć nie potrafię. To by było na tyle, cześć i dziękuję za wszystkie komentarze bo to właśnie one motywują mnie do dalszego pisania ;) ♥♥♥

Komentarze

  1. Świetny <3
    Ale nadal nie ma polskich znaków...
    Maxiu <333
    Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No sory ale mało jest ładnych czcionek z polskimi literami ... i dzięki ^.^

      Usuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy ♥♥♥